O tym czy polska szkoła zabija kreatywność. Rządowy raport o polskiej szkole 2019

Wnioski z raportu

Na początek przedstawię Wam krótko wyniki analizy naszego systemu edukacji  przeprowadzonej przez rząd w 2019 roku. Celem raportu była weryfikacja ,czy Polska szkoła radzi sobie z kształtowaniem kompetencji proinnowacyjnych. Wnioski, jak pewnie się domyślacie nie są zadowalające:

Szkoła promuje postawę posłuszeństwa

Innymi słowy nagradza uczniów cichych, pracujących od A do Z, tych, którzy nie zadają zbędnych pytań i nie przeszkadzają w realizacji programu. Jednym słowem takich, którzy udowadniają, że system jest wydolny, ponieważ osiągają dobre wyniki.

Kwalifikacje nauczycieli nie są dostateczne

Przynajmniej niedostateczne do kształtowania kompetencji proinnowacyjnych. Nauczyciele posiadają dyplomy wymagane przez MEN do prowadzenia zajęć, poza tym regularnie się dokształcają, ale zmotywowani głównie stopniami awansu zawodowego, a nie faktycznym poszerzaniem kompetencji. Do tego uczą się głównie w Ośrodkach Doskonalenia Nauczycieli, których poziom też raczej odstaje od zachodnich standardów. Podsumowując w tej kwestii wciąż pozostaje wiele do zrobienia.

Szkoła nie wspomaga rozwoju umiejętności krytycznego myślenia

Szkoła zabija spontaniczność, ponieważ podaje gotowe rozwiązania. Dodatkowo system oparty jest na przygotowaniu do rozwiązywania testów, a nie poszukiwaniu ponadstandardowych rozwiązań. Odpowiedź prawidłowa, ale niezgodna z kluczem nie jest premiowana.Co za tym idzie nie zawsze wynik egzaminu jest tożsamy z poziomem wiedzy ucznia.

Ilość wiedzy do zdobycia jest za duża

W zasadzie podstawa programowa jest tak szeroka, że system wspiera uczenie powierzchowne. Innymi słowy najlepszą i sprawdzoną metodą nauki jest słynne Zakuj-Zdaj-Zapomnij

Co daje nam rodzicom i uczniom taki raport?

Jedno jest pewne, wszystkie wyżej wymienione wnioski nie są żadnym odkryciem. O niedopasowaniu systemu edukacji do współczesnych wymagań mówi się od lat. Wiedzą o tym nauczyciele, rodzice i uczniowie. Dobra wiadomość jest taka, że od teraz wie też nasz rząd, więc perspektywa zmian stała się nieco bardziej realna (choć moim zdaniem wciąż abstrakcyjna).

I co teraz? Planowane jest wdrożenie pilotażowego programu w kilku placówkach, który ma wprowadzić odpowiednie modyfikacje, aby zminimalizować wyżej wymienione czynniki, a co za tym idzie zrobić ze szkoły miejsce proinnowacyjne. Budżet na ten cel: 10 milionów. Chętnie poznam wnioski po zakończeniu tego projektu. Na pewno się nimi z Wami podzielę.

Czy aby na pewno jest aż tak źle?

Zastanawiam się, czy Ty jako mama zgadzasz się z tymi wnioskami? Czy szkoła jest złem w czystej postaci i kształtuje jednostki umiejące tylko odtwarzać? Z tego co się orientuję system edukacji zwany pruskim (czyli: dzwonki, 45-minutowe cykle, system klasowy) istnieje od przełomu XVIII i XIX wieku. W Polsce obowiązek nauki szkolnej wszedł w życie w 1919 roku, czyli już kilka pokoleń wyrosło na takiej, a nie innej edukacji…

… na przykład

  • Karol Wojtyła (ur. 1920)
  • Wisława Szymborska (ur. 1923)
  • Andrzej Wajda (ur. 1926)
  • Jerzy Owsiak (ur. 1983)
  • Dorota Masłowska (ur. 1983)
  • Magda Gessler (ur. 1953)
  • Robert Kubica (ur. 1984)
  • Paweł Pawlikowski (ur. 1957)
  • Janina Ochojska (ur. 1955)
  • Dawid Podsiadło (ur. 1993)
  • Adam Bielecki (ur. 1983)
  • Łukasz Jakóbiak (ur. 1983)

Ciekawa jesteś jak to się stało, że zły system wykształcił także wielkich, wychodzących poza schematy i osiągających ponadprzeciętne efekty w swoich dziecinach?

Odpowiedzi znajdziesz w kolejnych wpisach na moim blogu mumassist.pl, dlatego będzie mi miło jeśli zostaniesz z nami na dłużej i dołączysz do społeczności MumAssist 🙂

Zapraszamy!

Dołącz do nas!

A jeśli masz ochotę podyskutować na temat edukacji zostaw proszę komentarz lub napisz do mnie na adres marcelina@mummassist.pl

Do sklikania.
Marcelina
mumassist.pl

tabliczka mnożenia